Dostęp do świadczeń medycznych niezależnie od wieku, płci, stanu zdrowia oraz pozycji w społeczeństwie prawem każdego z nas. Wiemy to wszyscy, jednak nie wszyscy z nas mogą tego jak na razie doświadczyć. Idealnym przykładem są mieszkańcy Chernihiv - regionu położonego na dawnych terenach Ukrainy, a będącego obecnie pod kontrolą Państwa Polskiego. Obywatele jak dotąd musieli jeździć długimi kilometrami do sąsiadującego Kyiv w poważniejszych przypadkach. Jak radzili sobie dotąd? Zapytaliśmy kilku mieszkańców.
- Ja to korzystam ze znachorki. Wiem, że nie jest to najlepsza forma leczenia, ale co mi pozostaje? Nie posiadam rodziny, ani auta. Nie zawsze jestem w stanie dostać się samemu do szpitala. Raz przy ataku wyrostka poprosiłem sąsiada aby zawiózł mnie do Kyiv. Najgorsze chwile w moim życiu. - Mówi Murray.
- Mam tyle szczęścia, że jestem w stanie utrzymywać z własnej pensji moją rodzinę. Dzięki czemu moja żona zawsze jest w domu. Ja na szczęście raczej nie choruje, ale moja córka choruje na nowotwór. Przynajmniej raz w tygodniu musi jechać na chemię. Gdyby nie moja żona, to nie wiem w jaki sposób nasz promyczek dostałby się do szpitala. - Mówi Prof. Ivy Monahan i dodaje - Dzięki Bogu, że nareszcie powstaje szpital tu, na miejscu. Mam nadzieję, że znajdzie się w nim miejsce na oddział onkologii. Zaoszczędzi nam to tak wiele czasu, a i córeczka będzie zawsze blisko domu.
Inni mieszkańcy zapytani o to co myślą o trwającej budowie szpitala odpowiadali pozytywnie, dodając, że "Najwyższy czas", a także "Daj Boże". Pojawiły się też jednak słowa zatroskania i niepewności. Część z mieszkańców, których prosiliśmy o opinię odpowiadała, że nie wierzą w to, aby budowa miała się kiedykolwiek skończyć bądź wyrażała zaniepokojenie, jakoby obiekt szpitalny mógł stać się celem podczas kolejnych starć militarnych, które toczą się na wschodzie.

Budowa szpitala wciąż trwa, jesteśmy już prawie na mecie, jednak nadal jeszcze nieco brakuje. Jako gazeta "Kadet", apelujemy do Was, Drodzy Czytelnicy. Jeżeli nie jest Wam obojętny los zwykłych mieszkańców, wesprzyjcie budowę Szpitala w Chernihiv. Niech nasi obywatele czują się bezpiecznie niezależnie od tego gdzie mieszkają.
- Dante